Chyba się zakochałam
Na początku nie myślałam o tej znajomości w ten sposób, ale już po kilku dniach zauważałam, że gdy go przy mnie nie ma, bardzo brakuje mi go i nie potrafię przestać o nim myśleć. Nie chyba, ale na pewno się w nim zakochałam. Lecz pełna byłam obaw, że to nie będzie funkcjonować tak jak ja bym sobie tego życzyła. Nie rozmawialiśmy nigdy o tym czy on ma kogoś. Więc na pewno ma i tęskni za swoją dziewczyną. Postanowiłam nie igrać z uczuciami i resztę wczasów nad morzem ograniczyć kontakt z Łukaszem. Bardzo ciężko odpisywało mi się na jego propozycje negatywnie, ale cóż miałam zrobić. Te wczasy nad morzem rozpoczęły się bajecznie, ale mogą skończyć się złamanym sercem. I tak minął szybko kolejny tydzień. Czas był powoli myśleć o pakowaniu manatków i domowych obowiązkach. To odciągnęło mnie od myśli o Łukaszu, aż do pewnego wieczora.