Kolacja przy świecach
Łukasz zaprosił mnie na kolację pożegnalną. Nie wiedziałam czy powinnam, ale zgodziłam się. Gdy znalazłam się w restauracji, w której byliśmy umówieni, nie wiedziałam co powiedzieć. Łukasz czekał na mnie z pięknym bukietem róż przy stoliku ze świeczkami i winem. Okazało się, że Łukasz nie ma nikogo i on również zakochał się we mnie, ale nie miał mi tego jak powiedzieć, bo ciągle odrzucałam propozycję spotkań. Ależ byłam szczęśliwa. Wczasy nad morzem okazały się być czymś tak wspaniałym i nie wiedziałam, że mogę poznać tu swoją miłość. Czułam, że śnię. Nie chciałam się jednak zbudzić, bo ten sen był zbyt piękny. W te wakacje postanowiliśmy z Łukaszem wspólnie udać się na wczasy nad morzem i tam świętować naszą rocznicę. Nasza miłość przetrwała trudny rok studencki i dlatego musimy jej dać w końcu troszkę wolnego.