Na miejscu
Gdy tylko dojechałam na miejsce i rozpakowałam walizki udałam się na spacer. Wczasy nad morzem trzeba dobrze wykorzystać, więc postanowiłam dużo czasu spędzić na spacerach i innych rozrywkach, z których musiałam zrezygnować w ciągu roku. To było coś fantastycznego. Tak dawno nie widziałam plaży i morza. Potem udałam się na obiad i wieczorem postanowiłam iść zobaczyć zachód słońca. Okazało się, że nie tylko ja miałam taki pomysł. Na plaży siedział chłopak w moim wieku i z niecierpliwością oczekiwał tego wspaniałego krajobrazu. Niby te wczasy nad morzem miałam spędzić w samotności, ale nic nie powstrzymało mnie od nawiązania znajomości z przystojnym nieznajomym. Teraz wiem, że to była najlepsza rzecz jaka mi się mogła przytrafić, bo jak się później okazało ten chłopak miał wiele wspólnego ze mną.