Pierwszy rok
Pierwszy rok studiów był naprawdę bardzo ciężki. Musze się przyznać, że rzuciłam się na głęboką wodę, ale już taka jestem. Nie chcę siedzieć na garnuszku u rodziców więc jeszcze do tego doszła praca. To wszystko wydawało się być o wiele prostsze niż okazało się w rzeczywistości, ale musiałam dać jakoś rade. Od razu jednak wiedziałam, że w wakacje sobie odbiję i pojadę na wczasy nad morze. Bardzo lubię jeździć nad morze i to był dla ważny cel. Już od dziecka chętnie jeździłam z rodzicami na wczasy nad morze. Zawsze było zabawnie i przyjemnie. Do dzisiejszego dnia mam ogromny sentyment do tego miejsca. Zresztą nie tylko ja jedna. Wielu z moich znajomych równie chętnie spędza nad morzem swój wolny czas. Ah to takie przyjemne odprężyć się na plaży pełnej ludzi i słońca, chciałam żeby ten rok jakoś zleciał.